🗞️ Rosyjskie sieci
dezinformacyjne i amerykańskie środowiska prawicowe podsycały napięcia wokół protestów we Francji – wynika z nowego raportu Alliance4Europe.
Analitycy przeanalizowali ponad 547 tys. publikacji dotyczących wydarzeń z 17 października, ujawniając skalę zagranicznych operacji informacyjnych.
Rosyjska operacja Doppelganger rozpowszechniła 639 skoordynowanych wpisów, które osiągnęły około 7,4 mln wyświetleń. Część przekazów była wymierzona we francuskie wsparcie dla Ukrainy.
Rosyjska sieć propagandowa Pravda opublikowała 1018 artykułów na 28 stronach internetowych w dziewięciu językach, masowo powielając materiały dotyczące zamieszek.
Amerykańskie media konserwatywne i anglojęzyczni prawicowi influencerzy rozpowszechniali narracje obwiniające migrantów za przemoc, mimo braku dowodów potwierdzających część tych oskarżeń.
Różnice w przekazie były znaczące. W publikacjach francuskojęzycznych migrację lub islam obwiniał bezpośrednio mniej więcej co 33. wpis. W anglojęzycznych robił to niemal co piąty.
Autorzy raportu podkreślają, że protesty miały rzeczywiste, wewnętrzne przyczyny. Nie znaleziono dowodów, że zostały zorganizowane przez zagraniczne podmioty.
Ustalono natomiast, że rosyjskie sieci propagandowe i zagraniczne środowiska polityczne wykorzystywały wydarzenia do pogłębiania podziałów społecznych, podsycania gniewu oraz rozpowszechniania narracji korzystnych dla Kremla.
Alliance4Europe to europejska organizacja pozarządowa zajmująca się analizą dezinformacji, zagranicznych operacji wpływu i ingerencji informacyjnej w procesy demokratyczne.
🧭
@monitor_strategiczny💬
t.me/polski_monitor